Langeuer14
"Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość.Te trzy: z nich zaś największa jest miłość..."
<< Październik 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
10871
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
180
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
2
O mnie
Langeuer14
"Zwyczajnie bądź dla innych radością, która wyzwala w nich iskrę nadziei". Tak żyję i chciałabym się tym z Wami podzielić.
Zobacz mój profil
Zostający...
 
 
"Nadzieja zawiera w sobie światło
mocniejsze od ciemności, jakie panują
w naszych sercach" Jan Paweł ||
 
"Wciąż zaczynać od nowa,
by nauczyć  żyć...".
 
"Być wolnym...to nic,
ale odzyskać wolność - to niebo".
J.G.Fichte
Notki
W pogoni za szczęściem... 2014-10-22

Kieliszek wina, pusty pokój.
Pośrodku krzesło i kilka kartek papieru.

Oglądam każdą z osobna wiele razy.
Wstaję. Podchodzę nieostrożnie do okna,
słysząc jęk tłuczonej porcelany.

Przylepiam policzek do szyby i
nostalgią wypełniam duszę.

Łyk, trzask drewna.
Otwieram okno.
Siadam na parapecie.
Przechodnie patrzą ze zdumieniem,
obserwują każdy mój ruch.

Ja tylko siedzę.

Trzymam ręką ściany,
drugą fotografię,
oglądam świat z góry.

Nikt nie będzie skakał z okna!

Chcę tylko znów poczuć ,
że nic nie dzieje się poza mną.

Oglądam się raz jeszcze za siebie,
patrzę na drzwi - nie wchodzisz.
Nie skoczę.

Upuściłam Twoje zdjęcie.
Spadło.
Nie widzę go.

Macham jak dziecko nogami,
popijam wino, uśmiecham się do świata
i czuję w powietrzu świeżość.

Nie skoczyłam. Nie chciałam.
Pożegnałam się z Tobą.
Tu wybrałam – życie albo śmierć.

Zamykam okno.
Zakręcam butelkę.
Myję twarz.

Z niedowierzaniem przeglądam się w lustrze.
Czy to jeszcze ja...



Po drugiej stronie lustra zamknęłam przeszłości ślad.
Trochę życia... 2014-10-16
Nie ma w tym naszym życiu zbyt dużo słońca.
Brakuje też więcej uśmiechu. I radości z rzeczy małych i prostych,
z błahostek z tego, co się ma

Życie nie polega na tym by ciągle porównywać się do innych,
być od nich lepszym, ale na tym, by być właśnie innym,
by być sobą, by być szczęśliwym człowiekiem.
Nie trzeba być tym, kim chcą nas widzieć inni.
Nie warto też robić czegoś tylko po to, by spełnić czyjeś marzenia.
Masz swoje? To walcz o nie!
Ile razy mówili Ci, ze coś nie ma sensu?
Ze to, co jest dla Ciebie ważne - dla nich nic nie znaczy...
Rezygnując z tego pokazujesz tylko to,
ze faktycznie nie było to aż tak istotne.

Myślę, ze mamy Tu i Teraz zbyt mało czasu,
żeby poświęcać go na to, co nie sprawia nam przyjemność.
Rób to, co kochasz...

Każdy z nas pragnie wiedzieć,
ze ktoś go kocha, ze jest kochanym, choćby przez jedną osobę na Ziemi.
Każdy pragnie, aby drugi człowiek zrozumiał,
ze coś w życiu jest dla niego ważne.
Każdy pragnie usłyszeć, ze jest wyjątkowy.
Każdy pragnie, by ktoś poświęcił mu trochę więcej czasu,
by pamiętał o nim każdego dnia, by witał go uśmiechem,
by wspierał w trudnych chwilach, by akceptował go takim, jakim jest.

Nie ma w tym naszym życiu zbyt dużo szaleństwa.
Jest rutyna dnia codziennego, są obowiązki, jest plan na każdą godzinę.
Szaleństwo? Rzadko gości w naszej powszedniości.
Szkoda. Może warto czasem zrobić coś,
czego na co dzień nie robimy.
Po prostu – zapomnieć o wszystkim iść przed siebie
i choć parę minut robić to, co lubimy...bawić się!

Warto czasem stać się dzieckiem.
Szukać prawdy jak dziecko, wierzyć i ufać ludziom,
cieszyć się wszystkim, dociekać, poznawać na nowo świat,
zachwycać się ‘zabawką’, jedzeniem, zwykłymi czynnościami.
Iść poleżeć na łące, pobiegać, pośmiać się na głupim filmie,
przytulić do kogoś zupełnie spontanicznie.

Martwimy się za zapas, przejmujemy się każdym złym słowem,
boimy się jutra...właściwie po co....co ma być i tak będzie,
czy dziś się pomartwisz czy nie. Więc martw się od jutra.
Dziś bądź radosnym i uśmiechaj się.

Nic w życiu nie jest białe albo czarne.
Wszystko tkwi gdzieś pomiędzy. Będziesz się zdecydowanie lepiej czuł,
jeśli to zaakceptujesz niż będziesz się z tym kłócił.
Pewnych rzeczy w życiu nie zmienisz więc je zostaw.
Potrzebuję Cię... 2014-10-09
Potrzebuję Cię teraz.
Nie jutro, nie za dni parę, teraz!
Z potrzeby serca wołam,
bo wciąż Cię kocham


Potrzebuję Cię teraz.
Chcę usłyszeć jak do mnie mówisz...
obojętnie co, byle byś mówił...
Kojący głos bezpieczeństwa.
Myślisz – chwilo trwaj jak najdłużej

Pragnę byś mnie przytulił bez słowa...
Okrył płaszczem,
ochronił przed deszczem.
Otarł nieuważnie
spadającą kroplę na twarz.
Czujesz, że to wszystko, co masz...

Patrzę na starą fotografię,
niestety ludzie na nich się nie ruszają.
Dziwne? Nie.
Tego, co było- nie zapomnę
To, co będzie – nieznanym wciąż lądem pozostaje...
Dziś robię to, co należy...
nie to, co chciałabym zrobić.

Napisaliśmy tę historię sami.
Ominęliśmy parę stron,
wycięliśmy poszczególne rozdziały.
W niektórych za dużo padło słów i emocji,
w innych suchy dotyk obojętności
przykrył splecione dłonie.
Jesteśmy dobrymi pisarzami.
Jesteśmy ludźmi.
Od pierwszej kartki,
jeszcze czystej znaliśmy jej zakończenie.
Sami – świadomie dopisaliśmy ostatnie wersy.

Potrzebuję Cię teraz.
Nie jutro, nie za dni parę, teraz!
Z potrzeby serca wołam, bo wciąż Cię kocham

Weź długopis do ręki, chodź!
Napiszmy jeszcze jeden rozdział.
Ty razem zakończmy go inaczej.
Chwila refleksji... 2014-09-25
Im masz mniej rzeczy na głowie, czasem tym bardziej nie potrafisz ich ogarnąć.

Mamy taką dziwną skłonność do umniejszania radości, a wyolbrzymiania tragedii.

W biegu życia zapominamy, o co w nim tak naprawdę chodzi.

Dbamy o urodę i wygląd, tymczasem wewnątrz nas panuje pustka i bierność.

Często zapominamy, że są obok nas ludzie, którzy także żyją, myślą i czują.

Nie mówimy o tym, że kogoś kochamy, myśląc, ze on to po prostu wie..
.
a może czasem chciałby jednak to usłyszeć

Mniej myślmy, więcej róbmy

Słońce jest tam, gdzie chcemy je zobaczyć

Jeśli założymy, że będzie źle to sami przyczynimy się do nieszczęścia.

Najgorsze co można w życiu zrobić, to zwątpić w samego siebie.

Droga do marzeń jest długa. Ważne, by nie poddać się przed metą.

Szaleństwo jest domeną młodości. Rozwaga- starości. Życia – i szaleństwo i rozwaga.
Nie powinno się ich dzielić na etapy życia.

Tego, co było już nie zmienisz. Zmień to, co zmienić możesz.

Często pamiętamy o przyjaźni wtedy, gdy widzimy z niej korzyści.

Nie da się kochać za dwoje. Do szczęścia w miłości potrzeba jedność obojga kochających.
Nie wolno zostawiać nic na później, jeśli jest to dla Ciebie ważne.

Są sprawy, których nigdy nie zrozumiemy, zdarzenia, których nigdy nie zaakceptujemy i ludzie, o których nigdy nie zapomnimy.

Ze swojego życia trzeba być dumnym, ale żeby tak mogło być,
najpierw zrób z nim coś dobrego.

Tego, co w życiu najpiękniejsze nie kupisz za pieniądze.

Przy ludziach, których kochasz i którzy kochaj Ciebie jesteś sobą i czujesz się sobą.

Tęsknota i bezradność każdego dnia zabierają nam część powietrza potrzebną do życia.

Powiedz temu, który Cię skrzywdził jak bardzo to boli i zapomnij o tym,
nie dla niego, lecz dla siebie.
Zatańczmy... 2014-09-22
Kiedy mówią jak żyć,
Idź przed siebie i nie oglądaj się
Zapomnij

Kiedy mówią, ze to niemożliwe
Uśmiechnij się i rób to, co do ciebie należy
Działaj

Kiedy pył w oczy prószy
przetrzyj brudną szybę i zacznij od nowa-
Z czystą kartą

Kiedy zabierają to,
co kochasz myśl o tym, jak to odzyskać...
uwierz w siebie.

Serce krzyczy z tęsknoty,
płuca domagają się powietrza,
czujesz się jak człowiek bez wnętrza –
pusty, zupełnie sam – to boli.

Podaj mi rękę, pomogę Ci wstać.
Ty za to trzymaj mnie mocno,
najmocniej jak potrafisz.

Ktoś porozdzielał nasz czas,
spróbujmy dziś go oszukać.
Ucieknijmy stąd, może nikt nie zauważy.

Zatańczmy tylko ten jeden raz.

Drzewa zagrają nam najpiękniejsze melodie.
Zamknijmy oczy i pozwólmy prowadzić się–
wiatr ukołysze nas tak jak będzie tego chciał –
poddamy się, wsłuchując się w ciszę naszych serc.

Jeśli będzie trzeba to sama nam zaśpiewam.
Zatańczmy, no dalej!
Niech widzi nas cały świat
Niech okrutny los przetrze ze zdumienia powieki –
rozdzielił światy dwa –
pokonać go możemy razem –
dziś, tańcząc...
W sercu... 2014-09-16
W sercu rodzi się wiara
Sercem szukamy Boga
W sercu czujemy Jego bliskość

W sercu rodzi się nadzieja
Sercem pisane słowa i czyny
W sercu powstaje myśl
W sercu rodzi się miłość

Serce sprzymierzeńcem człowieka
w ciężkich chwilach, ale i kamieniem,
który czasem bardzo ciężko podnieść.
Serce tęskni...czeka...

Jest wielką skarbnicą,
w której wszystkie smutki i radości.
W sercu wszelkie ubytki –
a na dnie powiew wspomnień
Poszarpane, z wieloma rysami,
zszarzałe, brudne i miejscami puste –
po przejściach, po ludziach,
którzy odeszli, po żalu i łzach.

Serce siłą i dobrem człowieka,
ale i jego największą słabością.

Najtrudniej je uleczyć

Nie można się go pozbyć

Swoje serce trzeba poznawać -
każdego dnia od nowa
Poznawać samego siebie
Serce zna nas najlepiej –
zapytaj go o co chcesz...

Nadzieja potrafi zmienić życie każdego człowieka i podnieść z upadku... 2014-09-15
Przyjaciel zawsze powonien Cię bronić i chwalić przed innymi, nawet jeśli nie podoba mu się to, co robisz. Prawdę powie Ci prosto w twarz w samotności.



Są rzeczy i systuacje, których sie w zyciu żałuje. Słowa, które nie powinny zostać wypowiedziane. Czyny, których do dziś się wstydzimy. Trudności nierozwiązane, miłości zapomniane, przyjaźnie utracone.



Możesz próbowac zapomnieć dosłownie o wszystkim, jednak życie bardzo szybko Ci o tym przypomni.

Nie znaleźć w zyciu miłości - to ogromny żal. Tragedia jest wtedy, gdy znajdziemy miłość, a potem ją stracimy.




Najbardziej boli to, czego nie zrobiliśmy, czego nie powiedzieliśmy,
i to na co nie mamy wpływu.
Barwy życia 2014-09-14
Za oknem deszcz, a w sercu mgła – nic nie widać.
Nic nie słyszę....
Zastygam, zastygłam. Tak trwam.
Odkładam na później, marzeniami maluję świat
– swój świat, swoje życie.
Ukryłam się gdzieś za nimi – im bardziej czuję,
że są nie do spełnienia,
tym bardziej jestem w nich bezpieczna.
Tam zmieniam i koryguję jak chcę, do woli.
Nie przyzwyczajam się do nich –
nic nie trwa wiecznie.
Nie jest rozsądne wierzyć,
ze coś trwa wiecznie ,
to nawet niebezpieczne.
Zasłoniłam twarz, zmieniłam buty, spuściłam głowę.
Nie ufam nikomu, nawet samej sobie.
Nie patrzę w ludzkie oczy, bo wstyd mi,
że czuję się obco wśród moich przyjaciół.
Wciąż mylę drogi, bo nie jestem pewna
czy mam jeszcze w sobie tą nadzieję,
o którą walczyłam.
Słucham z obojętnością człowieka,
mam uszy, rozumiem –
zaczynam być samowystarczalna –
choć to nieprawda. To tylko pozory.
Zatracam się w swojej samotności,
gdzie nikogo nie ma –
wołam o cichy szept zza rogu.
Pośród tłumów – spuszczam wzrok udając,
że nie widzę, że jestem zamyślona,
że to mnie nie dotyczy.
Patrzę bardziej rygorystycznie na świat i bliskich,
wytykam im błędy – oczywiście tylko w swojej głowie.
Zawsze w czymś znajdę jakieś ubytki.
Za oknem deszcz...kropla po kropli uderza o kant parapetu.
Czekam.
Na Ciebie.
Nieświadoma.
Zagubiona.

Wziąć kredkę i pokolorować ten świat –
na różowo, by znów nabrał barw.

Twoich barw – bez Ciebie.
Powiedz kocham! 2014-09-13
Czekamy na odpowiedni moment – w efekcie nigdy żaden nie jest nieodpowiedni.
Czekamy na dobry czas – właściwie nigdy taki nie nadchodzi
Czekamy na wyjątkowe miejsce , lecz każde wydaje się identyczne.
Czekamy na dobry humor – niestety wtedy tchórzymy.
Czekamy aż dostaniemy odwagi – niestety często jest już za późno.
Czekamy aż nikt nie będzie nam przeszkadzał – w efekcie tyle się dzieje,
że spychamy to na drugi plan.
Czekamy aż miłość sama dojrzeje – niestety zaczyna przekwitać.
Czekamy na ruch drugiej strony – bez inicjatywy nie ma co liczyć na efekty.
Czekamy aż druga strona dojrzeje do miłości – nie pytając ją o to,
nie możemy tego sprawdzić.

Czekamy na coś, co może się wydarzyć dziś, tu i teraz.
Czekamy, bo się boimy. Największym wrogiem jesteśmy my sami – sobie.

Powiedz kocham!

Choćbyś był pierwszy!
Choćbyś potem płakał!
Choćbyś żałował!
Choćbyś się bał!

To wszystko minie.

A ból, który po niewypowiedzianych słowach
zostaje na zawsze w naszym sercu.
Szukamy, kochamy, żyjemy... 2014-09-10
Był taki zwyczaj, że na kolonii czytaliśmy i omawialiśmy poszczególne fragmenty książek, oczywiście książek z przesłaniem. Pierwsza moja reakcja na tytuł tej była dość nietypowa – co to za książka? Po co to będziemy analizować? Brzmi jak bajka dla dzieci. Wtedy każdy z małoletnich uczestników uważał się za dorosłego – norma wśród młodzieży. „Mały Książe” – bo o tej książce mowa w swej prostocie jest zaskakującym dziełem. I jedyne, co pamiętam z tej książki to tylko kilka wniosków, chyba oto chodziło samym wychowawcom,
aby coś w nas pozostało z tej lektury.

Zadziwiająco uporczywie szukamy szczęścia daleko od siebie,
zapominając, ze może jest gdzieś na wyciągnięcie ręki.

Jesteśmy jako ludzie do siebie podobni, wielu z nas interesuje się tym samy, lubi podobne rzeczy, wygląda prawie identycznie, uśmiecha się tak samo. Spotykamy na swojej drodze wielu ludzi, i łatwo można dostrzec( jak Mały Książe – główny bohater), że mnóstwo osób jest podobnych do naszej ukochanej osoby. Widzimy pewne podobieństwa. I można zwiedzić pół świata narzekając na negatywne cechy człowieka, którego darzymy miłością, aby zobaczyć, że niektóre osoby są nawet lepsze, mądrzejsze, piękniejsze, ale nie nasze, nie kochamy ich – po prostu. Może czasem warto dostrzec, ze kochając kogoś, ta osoba nie musi być idealna. Jest dla nas wyjątkowa, bo mimo wszystko ją kochamy.

 
"Odkryj sens swojego życia,
odkryj swoje powołanie".
Zobacz serwisy INTERIA.PL