Langeuer14
"Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość.Te trzy: z nich zaś największa jest miłość..."
<< Wrzesień 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
10511
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
169
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
2
O mnie
Langeuer14
"Zwyczajnie bądź dla innych radością, która wyzwala w nich iskrę nadziei". Tak żyję i chciałabym się tym z Wami podzielić.
Zobacz mój profil
Zostający...
 
 
"Nadzieja zawiera w sobie światło
mocniejsze od ciemności, jakie panują
w naszych sercach" Jan Paweł ||
 
"Wciąż zaczynać od nowa,
by nauczyć  żyć...".
 
"Być wolnym...to nic,
ale odzyskać wolność - to niebo".
J.G.Fichte
Notki
Powrót do korzeni... 2014-08-31
Napisałam to kilka lat temu, a dziś wrazam do korzeni. Miałam dziś czas, by poczytać i zamieścić ponownie, lecz trochę zmienione.  


Miejsce, gdzie księżyc wzniósł się ponad nami,
A w oddali słychać już przechodniów śmiech…
Stoimy patrząc w nieba błękit…
Nie myśląc o tym, co przyniesie kolejny dzień…


Choćby zgasły wszystkie światła lamp,
Choćby dzień dziś nie chciał Twoim być…
Choćby człowiek serce Twoje skrzywdzić miał.
To nadzieja jest w Tobie, i walcz!

Wymiana spojrzeń to nie wszystko,
Dziś słowa także liczą się…
Łzy, które pragną coś powiedzieć,
W dwóch słowach proste Kocham Cię…

Choćby zgasły wszystkie światła lamp,
Choćby dzień dziś nie chciał Twoim być…
Choćby człowiek serce Twoje skrzywdzić miał
To nadzieja jest w Tobie, i walcz!

Opuszczasz wzrok szukając myśli…
Uciekły gdzieś w otchłani czas…
Nie wiesz co zrobić, rzecz najprostsza…
Zniknąć….i od nowa żyć jeszcze raz…

Choćby zgasły wszystkie światła lamp,
Choćby dzień dziś nie chciał Twoim być…
Choćby człowiek serce Twoje skrzywdzić miał.
To nadzieja jest w Tobie, i walcz!

Czy to właściwy wybór – nie wiem…
Szczęście Twoje zależy wyłącznie od Ciebie…
Lecz skoro czujesz, że miłość masz w sobie
Podnieś dumnie głowę i nie bój się jej.


Choćby zgasły wszystkie światła lamp,
Choćby dzień dziś nie chciał Twoim być…
Choćby człowiek serce Twoje skrzywdzić miał.
To nadzieja jest w Tobie, i walcz!

Jesteś wolnym człowiekiem
Możesz mówić otwarcie co tylko chcesz
Bądź odważnym – to ważna cecha
Z nią miłości poznasz sens.



Choćby zgasły wszystkie światła lamp,
Choćby dzień dziś nie chciał Twoim być…
Choćby człowiek serce Twoje skrzywdzić miał.
To nadzieja jest w Tobie, i walcz!
Myśleć sercem... 2014-08-30
Nie mamy wielkich serc, a wielkie portfele.
Nie mamy domów przepełnionych miłością, a sterylne budowle.
Nie mamy w sobie życzliwością chciwość
Nie doceniamy błahostek, lubujemy się w czymś, co niezwykłe,
Nie potrafimy być przyjaciółmi, czerpiemy tylko z drugiego człowieka korzyści
Nie potrafimy kochać, podchodzimy do ludzi rzeczowo i bez emocji.
Nie szukamy sensu życia, żyjemy tylko z dnia na dzień.
Nie potrafimy cieszyć się z czyichś sukcesów –
zazdrościmy każdemu i każdej, kto ma od nas lepiej.
Nie potrafimy sobie pomagać – oczekujemy wyłącznie pomocy od innych.
Nie mamy czasu dla bliskich – dążenie do kariery pochłonęło nam cały wolny czas.
Nie zważamy na innych ludzi, gdy dążymy do celu –
zapominamy, że możemy w ten sposób kogoś skrzywdzić.
Nie potrafimy współczuć i pocieszać – wyzbyliśmy się człowieczeństwa, stając się obojętnymi na ludzkie cierpienie.
Nie modlimy się, uważając, że nie mamy na to czasu.
Nie potrafimy dostrzec tego, ze jesteśmy wolnymi ludźmi –
bo zostaliśmy zniewoleni przez technikę i świat wirtualny.
Nie pamiętamy o Bogu w naszej codzienności – przypominając sobie o Nim –
pragniemy jak najszybciej pozbyć się tej myśli, jakby była to jakaś nasza słabość.
Nie potrafimy przyznać się do błędów – uparcie tkwimy przy swoich racjach, stając się pysznymi i dumnymi – bez powodu.
Nie potrafimy być wyrozumiali – myślimy,
że każdy powinien wiedzieć tyle samo i umieć tyle samo – nie jest tak,
nie rozumiemy słabszych od siebie, wstydzimy się mądrzejszych.
Nie potrafimy przebaczać – może nam kiedyś nie przebaczono...
Boimy się, ze ktoś skrzywdzi nas raz jeszcze.
Nie potrafimy okazywać wdzięczności – uważamy, ze wszystko się nam należy.
Nie potrafimy być ludźmi – po prostu – ludźmi.
Człowiekiem dla człowieka.
Spotkanie... 2014-08-29
Z racji tego, że jestem chora nie mam pomysłów, by coś samej napisać, więc zamieszczam coś znalezione w internecie.


Spotkanie

Usłysz mnie, o Panie!
Mówiono mi, że nie istniejesz,
a ja, jak ten idiota, wierzyłem w to.
Ale pewnego wieczoru,
jakby przez dziurę jakiejś starej bomby,
zobaczyłem niebo.

I nagle zdałem sobie sprawę,
że powiedziano mi kłamstwo.
Gdybym zadał sobie odrobinę trudu,
aby przyglądać się uważnie temu, co stworzyłeś,
mógłbym, natychmiast spostrzec,
że ci, którzy to mówili, robili wszystko,
aby mi nie powiedzieć, że kot to kot.

Czy to nie dziwne, że musiałem
znaleźć się w tym piekle po to,
aby znaleźć czas na to, by spojrzeć Ci w twarz!
Kocham Cię bezgranicznie...
i pragnę, abyś o tym wiedział.
Za chwilę odbędzie się straszna bitwa.
Kto to wie?

Może zawitam u Ciebie już dzisiaj wieczorem.
Nie byliśmy dotąd wielkimi przyjaciółmi,
i dlatego trwożę się, mój Boże,
czy będziesz na mnie czekał przy drzwiach.
Spójrz: widzisz jak płaczę!
Widzisz mnie, jak się rozklejam!
Ach, gdybym Cię poznał wcześniej...
Tak, idę! Muszę już iść.
Czy to paradoksalne:
Taraz kiedy Cię już spotkałem,
nie boję się śmierci.

Do zobaczenia!
Modlitwa znaleziona w plecaku
pewnego żołnierza, który zginął
pod Monte Cassino - rok 1944

Pamiętam... 2014-08-27
Nic się właściwie nie zmieniło,
Cicha godzina bez wyrazu.
Nikt nic nie mówił, nikt nawet nie zapłakał.
Zesztywniałe kończyny ułożone wygodnie –
otępiały umysł, a w sercu czarna dziura.

Bogaty zasób słów nie wystarczył,
by odważyć się mówić.
Widziałam ten strach w Twoich oczach,
nie musiałaś otwierać ust,
nie musiałaś nic robić.
Wiedziałam....

Nie czułam wtedy nic, zupełnie nic.
Jak gałąź odcięta od drzewa.
Bez emocji, bez uczuć, bez gniewu. Pustka...
Człowiek bez duszy

Nie krzyczałam,
nikogo nie obwiniałam...
mimo to czas nie był ostoją.

Nic się właściwie nie zmieniło.
Smutek, jaki malował się na Twojej twarzy
przed wyjazdem był dokładnie taki sam, jak ostatnio.
Nie wiem, co myślisz.
Nie wiem, co czujesz.
Nie wiem, czy się zmieniłeś.
Ja...ja zmieniłam się na pewno.

Kochając człowieka
Z bliska czy z daleka –
nie zapomniałam o Tobie.
Egoizm... 2014-08-26
Problemy, które dotykają innych ludzi,
Cierpienie, które ich przygniata ,
los, któremu stawiają czoła i gorycz,
którą czują w ustach każdego dnia –
udajemy, że nas to nie dotyczy.

Smutek, który stał się ich przyjacielem,
łzy, których nie ma kto otrzeć,
inność, której nikt nie rozumie i lęk,
który czują przed światem –
sądzimy, że nas to ominie.

Stach przed tym, co dzisiejsze,
nie wybiegają w przyszłość...
spokój i bezpieczeństwo –
dwa słowa tak odległe od tego, co widzimy.
Kłody rzucane pod nogi,
nie mogąc zrealizować marzeń,
poddają się , nie widząc nadziei –
myślimy, to nie nasza sprawa.

Patrząc na biedaka odwracasz wzrok,
gdy prosi Cię o pomoc, udajesz, że nie słyszysz.
Nie znasz...nie zwracasz uwagi na ludzką krzywdę.
Kogoś biją, ktoś jest obrażany – przechodzisz dalej –
to przecież rzeczywistość, w której nie żyjesz.

Więcej obiecujemy, niż robimy
Więcej mamy, niż chcemy dać.
Więcej myślimy, mniej działamy
Więcej w nas analizy niż spontaniczności


Słuchasz jak komuś źle się powodzi.
Nie czujesz smutku i żalu,
nie potrafisz nawet współczuć.
Ludzie lubują się w sensacjach, w dramatach,
w czyjejś niedoli. Potrafią o tym rozmawiać godzinami...
bo to nie ich podwórko. Na słowa o sielance reagują
wręcz ze wstrętem i zazdrością.
Nierozsądne, nie sądzisz?

Wolimy bez zahamowań i wyrozumiałości
oceniać innych. Dla siebie jesteśmy bardziej pobłażliwi,
a na ostateczny wniosek często trudno się
nam zdobyć wobec własnej osoby.
Zawsze krytyczny wobec świata, nigdy wobec siebie.
Zbyt nerwowi na co dzień, brat na brata krzywi swoją twarz.
Nic z tolerancji i uśmiechu nie pozostało.
Życzliwość ludzka odeszła w kąt.

Szukamy nowych wyzwań,
tymczasem największe wyzwanie
przechodzi bezwiednie obok nas –
być człowiekiem – nic więcej.

Obdarci z człowieczeństwa - tak słowa bez upiększeń.
Marzenia... 2014-08-25
Poranny łyk kawy,
słońca promienie próbujące się usilnie
przedostać przed otwarte okno.

Na dzień dobry dokładna analiza tego,
co jest dziś do zrobienia.
Punkt po punkcie wyliczam czas.
Oszczędzam – jednak nie pozostało mi go wiele...
na nic ważnego, na bycie sobą.

Nieśmiałe uśmiechy do przechodniów,
w kolejce stojąc obserwuję zabiegany świat.
Pragnąc zwolnić próbuję nad nim nadążyć.
W myślach ulubiona nuta,
w sercu gorące szaleństwo.
Zbaczając z trasy nie oglądam się za siebie.
Biegnę...

Nie spieszę się,
nie zastanawiam się zbyt wiele.
Zapomniałam, ze było jakieś wczoraj.
Nie myślę, że będzie jakieś jutro.
Jest dziś – i to mi wystarcza.
Położyć się na trawie i marzyć,
mimo że marzenia me wraz z rzeczywistością
nie tworzą jedności, nie chcą choć najmniejsze
pozwolić bym nimi kierowała..

Nie zapraszając mnie do tańca,
rwą się do życia według własnego planu.
Czas pożegnań z tym, czego pragnęliśmy.
Świadoma tego, że niczego w życiu
nie można być pewnym,
nic nie jest gwarantowane.

Marzenia nie są cukierkami,
które dostajesz za pieniądze lub z czyjej życzliwości.
Pamiętam te łzy po nieudanych próbach,
tą gorycz, gdy ciężka praca na nic się nie przydała.
Bezsilność i zwątpienie. Znam rzeczywistość.

Nigdy nie marzę. Boję się marzeń, bo bolą.
Marząc tworzę świat, który nie jest realny,
a powrót powoduje rozczarowanie.
Marzenia nie słuchają.
Pozwalają się czasem spełnić,
ale rzadko tak, jak tego pragnęliśmy.

Dziś jednak będę marzyć. Będę artystą.
Stworzę swój idealny świat.

Na przekór temu, co widzę.
Na przekór sobie.
Jutro będę martwić się jutrem.

Dziś jednak będę szczęśliwa,
choćby było to szczęście ulotne i niebezpieczne.




Może jutro stawię im czoła,
może zagram i zaśpiewam sama,
tak, by zrozumiały i chciały zatańczyć razem ze mną.
Jutro z nimi porozmawiam.
Emocje... 2014-08-24
Zdarzyło się coś,
co jeszcze wczoraj zupełnie nie miało sensu.
Zastanawiasz się po co to wszystko...
Nie dostrzegasz w tym głębi.
Akceptujesz tylko to, ze coś się zmieniło,
ale nie to, że tak już będzie.
Próbujesz usilnie zmienić rzeczywistość,
która nie pytając Cię o zdanie sama zadecydowała o tym,
co zrobić z Twoim życiem. Przypadek, los, przeznaczenie.
Może wcale nikt nie brał udziału w tym,
co się wydarzyło. Buntujesz się,
ale nikt nie jest winny. Nie ma osoby,
do której mógłbyś mieć pretensje, złożyć zażalenie.
Nie masz komu wykrzyczeć swojego sprzeciwu.
Więc nie krzyczysz, milczysz, nie płaczesz.
Powoli czujesz jak coś zaczyna Cię przygniatać.
Nawet nie wiesz kiedy znalazłeś się już tak blisko ziemi.
Opierając bezradne policzka podtrzymujesz ręką ciało,
ale w chwili, w której starasz się wstać, myśl o tym,
że już nic nie będzie takie samo sprawia,
że upadasz jeszcze niżej.
Dziś szukasz sensu...
Jest inaczej. I będzie.
Przezroczysty czas. Odcinek.
Wyciągasz wysoko ręce i mówisz rozumiem.
Kiedyś to, co się stało nabierze sensu.
Potrzebuje wiary, która gdzieś uciekła.
Wiary, ze w tym wszystkim jest jednak jakiś sens.

By ulżyć cierpieniu.




Szukając inspiracji
rozglądam się nerwowo dookoła,
Obserwuję ludzi przechodzących tuż obok,
Próbuję dostrzec w ich oczach
jakiekolwiek emocje.

Słucham tego,
co mówią, o czym rozmawiają,
szukam słów, których potem mogę użyć.
Słów, które we mnie wywołają emocje.

One sprawią, że powstaje myśl.
A z myśli narodzi się pewna płynność -
dla mnie zwana zdaniem.
I tak zdanie po zdaniu utworzy całość.

Tylko od ludzi czerpię inspirację.
Bo patrząc na to, co mnie otacza
przypominam sobie człowieka,
często konkretnego człowieka.

Emocje tkwią w ludziach.
Ludzie żyją na Ziemi,
i ona emanuje ich emocjami.

Niebanalnie analizując rzeczywistość
wkraczam w świat umysłu.
Kochać... 2014-08-23
Patrzeć na Ciebie,
obserwować każdy Twój ruch
Iść za Tobą, gdy wstajesz o poranku,
dotrzymywać Ci kroku o każdej porze,
troszczyć się o Ciebie każdej
ciemnej i tajemniczej nocy.


Oddychać przy Tobie,
znaleźć miejsce w Twojej przestrzeni,
przyglądać się Twoim rozpromienionym oczom,
uśmiechać się na widok Twojego
błogiego szczęścia i spokoju.


Trzymać Cię za rękę,
gdy upadasz, ocierać łzy, gdy płaczesz,
obejmować Cię, gdy jest Ci źle.
Cieszyć się razem z Tobą. I smucić.

Być obok, gdy Twe marzenia się spełniają,
i wtedy, gdy je tracisz.
Być przed Tobą,
by pokazać Ci dobrą drogę.
Być za Tobą, żeby Cię chronić.

Być przy Tobie każdego samotnego dnia.



Stojąc za kurtyną, czekam.
Będąc niewidzialną.
Nie wiemy o sobie zbyt wiele... 2014-08-22
Ty wiesz lepiej, niż ja, co czuję...
Wiesz o czym myślę każdej nieprzespanej nocy.
Co zatruwa moje myśli o poranku.

Ty wiesz lepiej, niż ja, czego pragnę.
Wiesz, co jest dla mnie najważniejsze w życiu
Co nadaje mu prawdziwy sens.

Ty wiesz lepiej, niż ja o czym marzę.
Wiesz, co jest dla mnie dobre
Co powinnam zrobić, a czego nie.

Ty wiesz lepiej, niż ja - kim jestem
Wiesz o wszystkim, o czym ja nie wiem nic.
Stworzyłeś mój portret. Malujesz go każdego dnia.
Tam dorysujesz, tu wymażesz.
Ostatecznie nie pytając mnie o zdanie.
W Twojej wyobraźni – jestem – iluzją.
Na zadane mi pytania sam udzielasz odpowiedzi.
Sam kreujesz moje „ja”.

Które istnieje naprawdę.
Ale wie samo o sobie więcej,
niż Ty możesz zrozumieć, niż Ty chciałbyś wiedzieć.
Niż chciałbyś poznać.
Nie tłumacząc nic temu, który wie lepiej,
słucha serca i rozumu.

Pozostaje dla ludzie nieznajomą.
Tajemnicą, która jest głucha na cudze ‘wiem’, ale nie milcząca.
Samotność... 2014-08-21
Szukamy nadgorliwie samych siebie w tłumie,
próbujemy odzyskać wolność wśród ludzi,
uciekamy w popłochu przed samotnością.

Człowiek stojący obok człowieka,
i nasza samotność się pogłębia.
Jak dziecko wśród dorosłych –
niezręczność i niezrozumienie –
domena tłumu, który sami tworzymy.

Nie patrzymy w oczy człowiekowi,
którego mijamy na ulicy, a jeśli już –
to przypadkowo i bez większych emocji.
Nie widzimy w nim towarzysza naszych dróg.

Pustka w wymianie
spojrzeń ludzkich to już codzienność.
Nie uśmiechamy się już do siebie bezinteresownie,
spieszymy się, zbyt mocno patrzymy w przyszłość,
próbujemy zajrzeć temu,
co jutrzejsze do gardła,
a tymczasem dziś wymyka się nam z rąk.
Zabiegani, zapatrzeni, zamyśleni.
W cudzych oczach – bezimienni.

 
"Odkryj sens swojego życia,
odkryj swoje powołanie".
Zobacz serwisy INTERIA.PL